ks. prof. dr hab. Jerzy Bajda:
[…]. Człowiek nie powinien ?zmuszać natury? ani ?pomagać
naturze posługując się jej mechanizmami?[…] Zadanie człowieka
jest inne: zrozumieć naturę i kierować się poznaną prawdą
w poczuciu odpowiedzialności za swoje człowieczeństwo […] Nie
podważając w niczym wartości naukowych odkryć,[…] Nie można
bez zastrzeżeń zgodzić się z twierdzeniem, że w odniesieniu do
człowieka – jest metodą całkowicie ?naturalną? na tej tylko
podstawie, że nie wymaga interwencji w organizm człowieka […][…] Rodzicielstwo polega na przyjmowaniu z rąk Boga daru życia
w postawie miłości i posłuszeństwa. Godność rodzicielstwa tkwi
w tym, że rodzice pełnią dzieło Boże a nie realizują swoje plany
i zachcianki […] Człowiek przychodzący na świat należy całkowicie
do Boga […] Tylko Bóg określa jego powołanie, a jednym
z elementów znaku objawiającego powołanie jest płeć […]
[…] Wszelkie podporządkowywanie prywatnym planom jednostki
cech osoby ludzkiej i uzależnianie decyzji rodzicielskich […] Jest
źródłem manipulacji i uprzedmiotowienia człowieka. Dziecko,
planowane we wszystkich szczegółach nie przychodzi na świat jako
niespodzianka, będąca źródłem nieustającego zachwytu, lecz
pojawia się jako ?produkt? manipulacji i jest porównywane
i oceniane w stosunku do powziętego pierwotnie projektu […]

chlopiec-czy-dziewczynka[…] Próba administrowania płcią człowieka musi zburzyć cały

duchowy klimat rodziny, uniemożliwiając ukształtowanie rodziny
W sumie należy stwierdzić, że w świetle katolickiej etyki
małżeńskiej omawiana metoda nie jest do przyjęcia dla człowieka,jako absolutnie bezinteresownej[…] Taka rodzina może być jakkolwiek wiele racji przemawia za tym, że może się okazać
wartościowa […]
najwyżej spółką prywatnych egoistów […] Konstytucja rodziny
opiera się na bezinteresownym darze osoby, co wyklucza
jakiekolwiek posiadanie człowieka przez człowieka. A relacja
posiadania zaczyna funkcjonować od momentu, kiedy
podporządkowuje się płeć człowieka czyjejś prywatnej woli.
Argument etyczny za metodą,[…] Jest w gruncie rzeczy
argumentem pseudo ? etycznym, ponieważ o słuszności zasady
próbuje się wnioskować z faktu określonej tendencji społecznej […]

Z pewnością nie dla wszystkich jest oczywiste, ale planowanie płci w niektórych sytuacjach może okazać się wręcz zbawienne. Wiele chorób przekazywanych genetycznie rozwija się tylko u jednej płci z prawdopodobieństwem wystąpienia pół na pół (50%).

Ci nie chorujący przekazują gen wnukom z tym samym prawdopodobieństwem. Zaplanowane wyeliminowanie w pierwszym pokoleniu dzieci płci ? nosicieli, przerywa łańcuch dziedziczności i zapobiega pojawieniu się choroby w następnych pokoleniach.

Badania dr Roberta Edwardsa i dr Richarda Gardnera udowodniły, że za pomocą planowanego, legalnego wyboru płci dzieci urodzonych w jednym pokoleniu moglibyśmy bezpośrednio uratować nie tylko to pokolenie, ale również całkowicie odsunąć zagrożenie w następnych.

więcej informacji w poradniku:
Chłopiec czy dziewczynka?