Powiedzenie: Bóg stworzył pożywienie, a diabeł kucharza ? ma w dzisiejszym świecie pełne uzasadnienie. Potrafimy stworzyć kulinarne i wizualne cuda oraz ?niebo w gębie?, lecz w ogromnej większości przypadków (niestety?) są to bomby z opóźnionym zapłonem w kwestii zdrowotnej. Wiedza w zakresie tego, co spożywamy, pozwala na unikanie zarówno ?sensacyi? w układzie pokarmowym, jak również dość poważnych schorzeń powstających z czasem, podczas spożywania produktów w niewłaściwej kolejności.

To, co spożywamy, dzieli się na: białka, tłuszcze i węglowodany. Każdy z tych składników występuje w wielu różnych odmianach, lecz, najogólniej rzecz ujmując, każda grupa na swój charakterystyczny czas trawienia i pozostawania w żołądku:

  • węglowodany ? od 0,5 (tzw. ?szybkie? węglowodany ? cukier, miód) do 2 godzin (kasze),
  • tłuszcze ? 3 do5 godzin,
  • białka ? 6 do 8 godzin.

Wynika z tego dość jasno, iż należy najpierw zjadać węglowodany, ponieważ jeśli zjemy je na końcu, to zaczną fermentować i gnić w jelitach zanim ?przepchną się? dalej, zablokowane przez niestrawione białka.

tekst pochodzi z poradnika „Przez żołądek do sukcesu”