Jestem po trzydziestce i jak  do tej pory  nie miewałem poważniejszych problemów ze zdrowiem  ( jasne, oczywiście  katar lub  grypa   od czasu do czasu się przytrafią ).  Większość czasu pracy spędzam za biurkiem ,  jednakże  prowadzę aktywny  tryb życia ?  pływam , chodzę na siłownię i  staram się w miarę zdrowo odżywiać. Moje  konsultacje lekarskie   ograniczały się do kontroli okresowych  wymaganych  przez pracodawcę , a medycyna naturalna traktowana była przeze mnie  raczej jako żart .
W ostatnim czasie,  mniej więcej  6  ? 7 miesięcy temu,  zdiagnozowano  u mnie  kamicę nerkową.  Najpierw zacząłem  odczuwać słaby  ból w prawym dolnym boku . Nie był on  nieznośny, myślałem, że może  nadwyrężyłem się na siłowni .

Jednak dolegliwość nie zniknęła  lecz po  pewnym czasie przybrała na sile .  Na domiar złego   pojawiły się kłopoty  przy oddawaniu moczu ( częste wizyty w toalecie,  pieczenie cewki moczowej).  Odczuwałem ogólne rozbicie  i  unikałem wykonywania  gwałtownych  ruchów,  bowiem wtedy ból w plecach  był trudny do zniesienia . O dotychczasowej aktywności fizycznej  mogłem zapomnieć . Przepisywane przez doktora   specyfiki  przeciwbólowe  i przeciwzapalne  przynosiły co prawda poprawę, ale dolegliwości  znowu   powracały.