To, co powinieneś/powinnaś wprowadzić w tym momencie do swojego intymnego współżycia, to właśnie ową większą świadomość swojego ciała. Po prostu, kiedy ćwiczyłeś napinanie i rozluźnianie poszczególnych partii mięśni, to wtedy bardziej stałeś się świadomy stanu swojego ciała. Po prostu nieco lepiej je poczułeś.

Zwróciłeś na nie uwagę (która być może wcześniej krążyła gdzieś wokół problemów w pracy, a może zupełnie nie wiadomo gdzie). Teraz bardziej czujesz swoje ciało, nawiązałeś z nim kontakt. I właśnie to wnosisz (jako coś nowego) do swojego intymnego zbliżenia. Nie myślisz zatem jedynie o podnieceniu, ale jednocześnie po prostu bardziej czujesz. Niczego nie tłumisz, ale po prostu bardziej czujesz.
arkana-seksu-ekstaza-i-jednoscCzujesz mięśnie, czujesz ciało, które uczestniczy w zbliżeniu. Bardziej czujesz głębię dotyku i wszystkie pozostałe doznania. Przypomina to dobrej jakości samochód, który bardziej posłusznie reaguje na komendy kierowcy. Twoje ciało podczas tego zbliżenia bardziej czuje.

Ćwiczenie to jest bardzo proste, ale jednocześnie bardzo podstawowe i dające dobry fundament pod dalsze pogłębianie i podnoszenie poziomu doznań intymnych. Przeznacz na nie jakiś czas, np. dwa tygodnie. Pamiętaj, aby przed zbliżeniem pozwolić sobie na taki komfort poczucia swojego ciała. Możesz kontynuować je dłużej, kiedy przejdziesz już do kolejnych punktów, np. zawsze podczas brania prysznica możesz nawiązywać taki głębszy czuciowy kontakt ze swoim ciałem. Istotnie podniesie to świadomość doznawania, a jednocześnie korzystnie wpłynie na twoje zdrowie.

fragment z poradnika: Arkana Seksu