Aspekt społeczny, moralny i etyczny planowania płci
Katastroficzne wizje roztaczał np. dr A. Mitai Etzioni, profesor socjologii na Uniwersytecie Columbia, że umożliwienie ludziom planowania płci będzie prowadzić do nadprodukcji chłopców. Rzeczywiście wiele różnych niezależnych instytucji w badaniach stwierdziło, że kiedy przyszli rodzice podjęli próbę wyboru płci dziecka już w pierwszej ciąży, to chłopcy mieli przewagę.
Do rzadkości należało jednak, aby rodzice chcieli, aby drugie dziecko było tej samej płci. W zdecydowanej większości jako drugie dziecko planowana jest dziewczynka. Ogólnie wszyscy chcą mieć “parkę”, jak tłumaczą dla równowagi, bo rodzina powinna być kompletna, bo trzeba mieć wszystkie dzieci, bo dziadek jak i babcia chcą być babcią i dziadkiem
itp.
Wśród osób rzeczywiście planujących płeć dziecka, nie stwierdzono planowania większej ilości chłopców w dłuższym przedziale czasu. Po prostu po planowaniu chłopca przychodzi czas na planowanie dziewczynki i wszystko wraca do normy.
Bardzo wiele jest przypadków, gdzie planowanie wyrównuje ilość chłopców i dziewczynek. Rodzice mający już kilka dzieci jednej płci, dążą za wszelką cenę do posiadania płci przeciwnej. Nie mając możliwości skorzystać z fachowej porady, w zdecydowanej większości popełniają stare błędy i dzieci rodzą się dalej tej samej płci, co już posiadane. Skuteczne zaplanowanie dziecka płci przeciwnej wyrównuje ilość chłopców i dziewczynek, oraz zapobiega niepotrzebnej eksplozji demograficznej niechcianych dzieci.
więcej informacji w poradniku:
Chłopiec czy dziewczynka?
polecamy książki o zdrowiu:



